flyver

KoTECzku zajebiscie I love you and enjoy that you tesh)) i ((:)))
Jan 27

Pierwszy stały posiłek.

Jutro nasze kotki "B" kończą cztery tygodnie. W związku z tym nadeszła pora na podanie im pierwszego stałego pokarmu. Kurczaczek Gerbera od pierwszej chwili posmakował Basileusowi, po kilkunastu sekundach dołączył do niego Boreas, który z nie mniejszym entuzjazmem zaczął się posilać.  Boreaszek tak się rozochocił, że dorwał się do miski mamy i zaczął obgryzać brzeg, bo nie bardzo wiedział co trzeba robić z chrupkami. Dziewczynki nie były w ogóle zainteresowane takim jedzeniem i zamiast jeść korzystały z tego, że zostały wyciągnięte z kojca i mogą pobiegać po całym pokoju. Swoją drogą, zastanawiamy się kiedy nauczą się zwiewać z kojca, Bona Dea już od dłuższego czasu kombinuje, jakby tu się wydostać, staje na dachu kociej budki i mierzy uważnie odległość do brzegu kojca i jego wysokość. Również Jeronima uznała, że Gerberek ma wspaniały smak i bezceremonialnie zjadła porcje swoich córeczek. Nimusia, w przeciwieństwie do Nataszki, nie jest zwolenniczką bezstresowego wychowywania kociąt i niesforne szylkretki już kilka razy zostały surowo skarcone przez matkę, której nie podobały się ucieczki w trakcie toalety, ani podgryzanie jej w tym czasie w pyszczek. Rozbrykane dziewczynki szybciutko pokornieją kiedy mama je upomina, bo przekonały się, że nie ma z nią żartów.
on January 27th, 2010 | File Under | -
Jan 27

Annio ma pół roku!

Dziś nasz rozmruczany chłopczyk skończył pół roczku. Annio ma duży wdzięk osobisty, pogodną i serdeczną naturę i uroczy charakter. Od pierwszych chwil chwycił nas mocno za serca  i nie puszcza. Wszystkiego najlepszego!
on January 27th, 2010 | File Under | -
Jan 27

Mamy już tydzień!

Także miot "B" ma dziś swoje malutkie święto, maluchy skończyły właśnie tydzień! Charaktery Nimusiowej czwóreczki zaczynają się coraz bardziej zarysowywać. Basileus to duży chłopiec, o spokojnym i zrównoważonym charakterze, śpioch i sybaryta. Boreas ma charakter burzliwy, albo je, albo śpi, a kiedy coś mu nie pasuje złości się i usiłuje postawić na swoim. Berenice to awanturnica, ma prawdziwie szylkretkowy temperament. Bona Dea jest bardziej zrównoważona i grzeczna, ale w jej spokoju jest metoda. Bez awantur i hałasu, konsekwentnie stawia na swoim. Jeronima jest wzorową mamą, z kociej dziewczyny wyrosła nagle dojrzała kocica :)
on January 27th, 2010 | File Under bona dea, charaktery, miot, maluchy, czw, nagle, dziewczyny, quot, mamy, temperament, jej | -
Jan 27

Mamy już ponad dwa tygodnie!

W niedzielę, 6 grudnia 2009, rodzeństwo "B" skończyło dwa tygodnie. Maluchy otworzyły już oczka, a teraz pilnie uczą się stawać na łapkach i chodzić. Są też coraz bardziej komunikatywne i zaczynają lubić siedzenie na rękach u nas. Pięknie miauczą, popiskują, syczą i mruczą :)
on January 27th, 2010 | File Under | -
Jan 27

Mamy już trzy tygodnie!

A konkretnie jutro, w niedzielę, rodzeństwo "B" będzie mieć skończone trzy tygodnie. Kotki rosną, zdobywają nowe i doskonalą te już pozyskane umiejętności. Są już bardzo komunikatywne, "człowiekolubne" i wesolutkie. Ich charaktery stanowią doskonały dowód na potęgę imion. Nasze maluchy pięknie zintegrowały się ze swoimi imionami. Basileus, zwany Bazylem lub Bazylim jest największy, spokojny i bardzo godny, tak jak na króla przystało. Boreaszek jest żywiołowym awanturnikiem, jak Wiatr Północny, ale wzięty na ręce i przytulony zamienia się w łagodnego, słodkiego misia. Berenice, w domu nazywana Bereniką, to dziewczę zdecydowane i świadome tego co chce, mocny charakter i słuszny "gabaryt", wagowo dorównuje już swoim dużym braciom, a przecież po urodzeniu ważyła najmniej z całego miotu! Uwielbia zaczepiać rodzeństwo, najczęściej leży na grzbiecie, uśmiechnięta i zadowolona z siebie. Bona Dea zaś, to kochana i bardzo przylepna istotka, patrząca na nas zdumionymi oczkami, jak z kreskówki. Kiedy tylko widzi człowieka od razu drepcze na swoich jeszcze niepewnych łapkach w jego kierunku i instaluje się na rękach. Wtula się nam w szyję i jest cała zachwycona. Imię Dobrej Bogini pasuje do tej słodkiej drobinki, najmniejszej z rodzeństwa, bo Bona Dea, czasem nazywana przez nas "Margaryną", budzi same ciepłe i miłe skojarzenia. W zasadzie może ona powinna się nazywać "Faerie", bo ma w sobie taki elfi, chochlikowaty wdzięk. To dla nas nowe doświadczenie obserwować pełny miot, widzimy wyraźnie ile radości i rozrywek ominęło naszego jedynaka, Annia. Mamy więc nadzieję, że mimo wszystko, nasze duże koty i my sami, dostarczamy Anniutkowi wystarczającej dawki zabawy i czułości.
on January 27th, 2010 | File Under bona dea, miot, csem, wki, misia, berenice, faerie, konkret, ona, sami, chce, domu, ego, dow, tego, nam, od | -
Jan 27

Poznawanie świata :)

Kotki "B" stają się coraz bardziej samodzielne. Mają już pięć tygodni, coraz pewniej stoją na łapkach, a w zasadzie coraz szybciej i sprawniej się na nich przemieszczają. Podejmują też, nieraz całkiem udane, próby wydostania się z kojca. Jako, że są bardzo towarzyskie, wyskakują zawsze wtedy, kiedy mają zachwyconą publiczność, nie marnują sił na próżno. Samodzielne posiłki bardzo im się podobają, najbardziej smakują im chrupki Babycat, natomiast Gerberkiem i kurczaczkiem gardzą, co bardzo nas dziwi, zaś ich mamusia nie gardzi niczym nadającym się do zjedznienia, tak więc z apetytem pałaszuje porcje swoich dzieci. One najbardziej jednak lubią mleko mamy, przysysają się równiutkim rządkiem i głośno mruczą. Są takie kochane :)
on January 27th, 2010 | File Under babycat, kotki, quot, towarzyskie, dzieci, maa | -
Jan 27

Rośniemy i piękniejemy ;)

Kociaki rosną jak na drożdżach, zwłaszcza Boreasz okazuje się być przodownikiem pracy i waży już naprawdę sporo jak na sześciotygodniowego norwega :) Maluchy są bardzo wesołe i rezolutne, domagają się nieustająco naszego towarzystwa, psocą i brykają, wszędzie ich pełno, a Jeronima dwoi się i troi, a w zasadzie "czworzy", żeby opanowac to hasające stadko. Kocięta przyswoiły sobie już w pełni "obsługę kuwety" i drapaka i dzielnie korzystają z tych zdobyczy cywilizacji, z czego oczywiście jesteśmy niebotycznie dumni. Samodzielne posiłki cieszą je tak samo jak korzystanie z baru mlecznego u mamy, gdzie nadal chętnie się stołują, poza tym cieszą się wywalczoną wolnością, usilne forsowanie kojca zaowocowało wypuszczeniem gromadki swobodnie w naszej sypialni. W związku z tym nasze maluchy odkrywają własnie uroki spania z i na człowieku, bo mimo kilku pięknych posłanek, które im ustawiliśmy, na ogół w środku nocy uznają, że najfajniej się jednak drzemie na naszych poduszkach, głowach lub brzuchach.
on January 27th, 2010 | File Under kuwety, uroki, spania, quot, maluchy, mimo, samo, mamy, sobie, ego, kt | -
Jan 27

Przemiana Bazyla w Bazyliszka

Bazylek jest naszym największym zaskoczeniem. Zapowiadał się na bardzo spokojnego kotka, takiego nieco leniwego, ze stoickim spokojem przyjmującego to, co mu życie przynosi. A w czasie kiedy uśpił naszą czujność, jego charakter cichutko ewoluował... Teraz pokazuje nam, na co naprawdę go stać :) Jako pierwszy ucieka z pokoju, bardzo sprytnie prześlizgje się nam pomiędzy nogami i pędzi straczeńczo w stronę schodów, złapany na ręce protestuje głośno przez ładnych kilka minut. Jest bardzo ruchliwy, uwielbia zabawy z rodzeństwem, którego jest zdecydowanym przywódcą, jak na prawdziwego Basileusa przystało. Wesoły i beztroski, potrafi równocześnie udzielać nam reprymendy. Wczoraj niechcący nadepnęłam mu na łapkę. Awantura była straszna, skarżył się głośno przez parę minut, biegał, robił zamieszanie, a za nim truchtała zaniepokojona Nimusia, która musiała dokładnie sprawdzić czy dziecku aby na pewno nic się jednak nie stało ;) W nocy kotki grzecznie śpią, ale bardzo polubiły zapasy o świcie, co nas z kolei niekoniecznie uszczęśliwia... Z dedykacją dla Bazyla, Bereniki, Bony Dei - Margaryny oraz burzliwego Boreaszka: http://www.youtube.com/watch?v=-6VEkG09Qkc Melodia tej kołysanki ma ponoć zbawienny wpływ, dzieci przy niej usypiają jak złoto, dlatego często jest wygrywana przez karuzele zawieszane nad niemowlęcymi łóżeczkami... nie wiem, na moje dziecię nie działała, ale może na kocie oseski wpłynie jakoś kojąco i zapewni im sen do przyzwoitych godzin... do ósmej rano chociaż... zwłaszcza w weekendy ;)
on January 27th, 2010 | File Under http www youtube, karuzele, csie, pasy, kotki, rego, kotka, melodia, kilka, nim, ym, charakter, dzieci, mu, nam, tej, ra, tego | -
Jan 27

Zimowe szaleństwa domowe :)

Na dworze trzaskający mróz, i chociaż w domu ciepło, to "B" kotki postępują zgodnie z zasadami przetrwania. Wzmocniło się im futerko, są teraz jak małe, kudłate misie, jedzą jak szalone i dużo się ruszają. Zdobyły już szczyt wielkiego drapaka z salonu, biegają po schodach jak szalone, a za nimi pędzi spanikowana mamusia Jeronima, ciocia Dark Water, która doznała nagłego przypływu uczuć macierzyńskich i Anniutek, który opiekuje się kociakami z zadziwiającą wręcz czułością. W środę została wykastrowana nasza Biedronka Bez Ogonka, doskonale zniosła zabieg, rekonwalescencja też przebiega wzorcowo, tylko musimy trochę poczekać zanim Biedronka nam wybaczy... bo wyraźnie się gniewa. Do komitywy dopuszcza chwilowo tylko Anniutka, no i na spanie przychodzi do nas łóżka i spędza całą noc leżąc na moim boku, milcząca i pełna wzgardy. Łukasz próbuje ja wabić, ale ona nadal jest moją koteczką, chociaż chwilowo bardzo daje mi odczuć, że się na mnie zawiodła i że się bardzo gniewa.
on January 27th, 2010 | File Under buje, biedronka, misie, kotki, dark water, quot, ry, nimi, domu, maa, sadami, ra, nam, spa | -
Jan 27

Zima trzyma ;)

Za oknami nadal zima, ja kuruję kręgosłup, duże koty lenią się na drapaku i kanapach, kociaki szaleją. Ogólnie sielanka ;) Dzisiaj maluchy mnie nie lubią, było zbiorowe odrobaczanie, wszystkim zaaplikowałam paskudną pastę, Margaryna tradycyjnie pluła jak lama, Boreasz usiłował się uwolnić i narobił wrzasku, Bazyli w sposób pełen godności okazywał swoje niezadowolenie, a Berenika wyrywała się z siłą godną małego smoka. W tym tygodniu czeka je pierwsze szczepienie, więc znowu będą powody do niezadowolenia. Wczoraj Boreaszka i Bazylka odwiedzili ich przyszli właściciele, chłopcy kolejny raz przespali ich wizytę, chyba próbują udawać, że są bardzo grzecznymi kotkami. Pozory jednak bardzo mylą ;)
on January 27th, 2010 | File Under spos, smoka, zima, maluchy, koty, lama | -
CityView is proudly designed by the Online Casinos, in partnership with Technology News, Benidorm and Moneybookers